wtorek, 9 kwietnia 2019

GOLONKA FASZEROWANA - KROK PO KROKU

Przygotowane w domu wędliny są o niebo lepsze od tych kupowanych, z których po przyniesieniu do domu wycieka mnóstwo wody. Naszprycowane chemią, nabejcowane dla koloru, z zapachem a'la wędzonka...wszystkie na wyciągnięcie ręki, ale możemy w łatwy sposób przygotować pyszne wędlinki w domu. Dziś goloneczka. Od razu po przyrządzeniu może być daniem obiadem, pozostawiona do wystygnięcia świetną wędlina na kanapki. 
Składniki:
2 przednie golonki bez kości
sól- ok 1,5 łyżki
pieprz ziarna- 8 sztuk
ziele angielskie- 5 sztuk
liść laurowy 3-4 sztuki
2 marchwie
1 pietruszka
pół selera
1 cebula
farsz:
20 dag mięsa mielonego- u mnie z szynki
sól, pieprz
zalewa do peklowania:
1, 5 l wody 
1,5 łyżki soli
5 ziaren ziela ang
5 liści laurowych                                              2-3 ząbki czosnku
dodatkowo:
gaza
Przygotowanie:
*Golonki przez godzinę moczymy w zimnej wodzie..
* Do dużego garnka wlewamy wodę do zapeklowania. Dodajemy sól, mieszamy aż do rozpuszczenia. Dodajemy ziele, listki, oraz kawałki czosnku. Do tak przygotowanej zalewy wkładamy golonki, woda musi zakrywać mięso. W takiej zalewie mięso trzymamy 24 godziny w lodówce.  * Na drugi dzień golonki wyjmujemy z zalewy. Osuszamy, w miejsce gdzie znajdowała się kość wkładamy doprawione mięso mielone. Układamy ścisło , każdą oddzielnie zawijamy w gazę, zawiązujemy. 
* Zalewę w której marynowaliśmy mięso wylewamy. Nalewamy świeżej wody, dodajemy przyprawy oraz wszystkie warzywa. Dodajemy sól, jeśli zalewa jest za mało słona , dosalamy- woda musi być mocno słona.Zagotowujemy.  
*Kiedy woda zawrze wkładamy nasze golonki. Ustawiamy grzanie na delikatne pyrkanie wody, gotujemy golonki pod przykryciem 2,5 - 3 godz - do miękkości mięsa.
* Ugotowane golonki wyjmujemy z wody, układamy na desce kuchennej, z wierzchu przyciskamy kolejną deską z obciążeniem co spowoduje spłaszczenie mięsa i będzie ułatwiało krojenie. Zostawiamy najlepiej na całą noc pod obciążeniem. Na drugi dzień zdejmujemy gazę, golonki są gotowe do spożycia. 
rada: Golonki możemy po ugotowaniu nie obciążać tylko podać na ciepło , z sosem np chrzanowym jako danie obiadowe. 

3 komentarze:

  1. Lubię golonke i pomysł bardzo mi się podoba 💛💛💛

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ja tu na zdjęciach widzę kawałki mięsa, a nie mielone����

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zdjęciach z etapu przygotowania widać że mięso mielone jest włożone w miejsce po kości, nie jest więc po całości. Na rozkrojonym kawałku mięsa jest sama golonka, mięso mielone jest z drugiej strony.
    Pozdrawiam
    Z Majeczką w kuchni

    OdpowiedzUsuń