środa, 23 listopada 2016

GRZYBY NA ZIMNO

Czy popularne są u Was grzyby  na zimno? Takie jakby oddzielne danie, podawane np do gorących ugotowanych ziemniaków? Ja pamiętam to danie, które jeszcze kiedyś przygotowywała moja Babcia, nauczona tego od swojej mamy. Jak mam świeże lub mrożone grzyby, chętnie takie przygotowuję w swoim domu.
Składniki:
1 kg świeżych lub mrożonych grzybów- u mnie opieńki
1 cebula
sól,pieprz
Wykonanie:
Grzyby oczyszczamy, myjemy. Przekładamy do garnka, zalewamy wodą, wlewamy ok 2 łyżek octu. Dodajemy łyżkę soli. Grzyby gotujemy ok 15 minut od zagotowania, odcedzamy. Cebulę kroimy w piórka  ,a je na połowę,Grzyby mieszamy z cebulą, oprószamy pieprzem. Odstawiamy do lodówki żeby się przegryzły, podajemy na zimno.
 

65 komentarzy:

  1. Sama grzybów raczej nie lubię, ale u mnie w domu też się na zimni podaje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam również"sałatkę" z grzybów marynowanych z dodatkiem cebuli, szczypiorku i śmietany(można zastąpić gęstym jogurtem naturalnym)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi byc pysznie takie połaczenie jak propoznujesz

      Usuń
  3. a u mnie nigdy się tak grzybów nie jadło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja, opieńki to smaki z dzieciństwa :) mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też kiedyś takie jadłam, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. No w tym roku nie bylo tych grzybów wszędzie

      Usuń
  7. ciekawe, trochę jak te ze słoiczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze słoiczka to coś innego, inny smak, te nie są takie octowe

      Usuń
  8. Lubię opieńki. Smakowicie przygotowałaś swoje grzybki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas w ogóle bardzo rzadko jada się grzyby :-\ szkoda, bo mamy teraz na nie ochotę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie to nowość, w domu nigdy tego babcia ani mama nie robiły..

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja jestem fanką grzybów, niestety mój mąż już średnio :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam grzyby, ale w takiej formie ich jeszcze nie jadłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zdecydowanie lubię przysmazone ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te przysmażone to zupełnie inaczej smakują

      Usuń
  14. moje w sumie takie są ze słoiczka a nie ma u mnie zwyczaju tak przygotowywania grzybów- w sumie to szybki pomysł na szybkie zamarynowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie to samo, marynowane smakuja zupełnie inaczej

      Usuń
  15. Wyglądają bardzo smacznie :) Piękne zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże mój:D Jak pięknie wyglądają aż ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie nigdy się takich nie robiło. Bardzo ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbowanie, takie grzybki sa bardzo smaczne

      Usuń
  18. Nie jadłam grzybów na zimno, a takiej kompozycji moja wątroba chyba by nie zniosła :D

    OdpowiedzUsuń
  19. zjadłabym z miłą chęcią,tylko grzybów brak..

    OdpowiedzUsuń
  20. W moim rodzinnym domu grzyby pojawiały się pod wieloma postaciami, ale akurat tak podawane nie były, choć to ciekawy pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbowac jesli bedziesz miała grzybki,są bardzo smaczne

      Usuń
  21. Oj uwielbiam grzybki i to jeszcze w takiej zalewie na pół słodko, hmhmhm pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przypomniałaś mi o istnieniu opieńków! Kiedyś zawsze wujek przywoził mi słoik w prezencie;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam Opieńki :):) w takiej postaci nie jadłam, zaś marynowane..... mmmmmmm pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyznam, że nigdy nie jadłam i nigdy nie słyszałam o takiej potrawie.
    Jest to jednak bardzo ciekawa i smaczna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świeżych podanych w ten sposób nie jadłam, ale uwielbiam marynowane grzybki, przede wszystkim opieńki podane do obiadu właśnie z cebulką, pieprzem i śmietaną :) Szkoda, że w tym roku nie udało mi się wyrwać na grzybobranie, bo chętnie spróbowałbym tych z twojego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie grzybki, nawet mam jeszcze jeden słoiczek :D

    OdpowiedzUsuń