Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLOGERKA TEŻ KOBIETA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BLOGERKA TEŻ KOBIETA. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 czerwca 2017

BIŻUTERIA PRZYJACIELEM KOBIETY

Uwielbiamy kwiaty. My Kobiety lubimy być nimi obdarowywane. Ale kobiety kochają tez biżuterię. Niektóre te delikatne , ledwo widoczne, inne nawet na co dzień lubią być nią obwieszone. Ja nie lubię być nią zbytnio obwieszona, ale łańcuszek, kolczyki, pierścionek- obowiązkowo. Bransoletki, zegarki to  wedle nastroju również zmieniam. Jedyny warunek dla mnie to biżuteria złota. Nie , nie jestem wybredna, po prostu większość biżuterii właśnie takiej mam i lubię jak mi wszystko współgra. Jeśli już sięgam po sztuczne ozdóbki, to staram się aby akcenty były w kolorze złota. 
W sieci natrafiłam na bardzo fajny sklep - WEDD .

 Znajdziemy tam złoto, srebro, srebro pozłacane oraz bransoletki z kryształkami Swarovskiego.  Jest w czym wybierać moje drogie Panie, no i Panowie..wszak lubimy takie błyszczące podarunki. Ja z oferty sklepu wybrałam sobie kolekcję skrzydła. 

W jej skład wchodzi POZŁACANY SREBRNY NASZYJNIK oraz POZŁACANA SREBRNA BRANSOLETKA . Mój wybór padła własnie na ten rodzaj biżuterii, z tego względu , że jest ona bardzo delikatna, w sam raz do założenia na co dzień, na spotkanie ze znajomymi, ale założona do eleganckiego stroju swoja delikatnością nada charakteru.

Pamiętajmy , że biżuterię należy dobierać do stroju, nie każda do wszystkiego będzie pasowała, nie każdy naszyjnik będzie równie dobrze pasował do różnych rodzai dekoltów itp. Tak samo jak to, że po inną biżuterię sięgniemy na dzień a po inna typowo wieczorowo.Na stronie WEDD na pewno wybierzemy coś dla siebie. Swoją pozłacaną biżuterię użytkuje już jakiś czas i jestem bardzo zadowolona, nie ściera się, nie traci koloru, jest bardzo solidnie wykonana, mimo, że wygląda na bardzo delikatną. Jestem ogromnie zadowolona z zakupów. 

środa, 1 czerwca 2016

BLOGERKA KULINARNA TEŻ KOBIETA..CIĄG DALSZY

Dziś Dzień Dziecka.Jako,że każdy z Nas ma coś z dziecka, powinniśmy wszyscy obchodzić ten dzień i poczuć się  choć przez chwilę beztrosko. Wspaniałe uczucie prawda? 
Starszy syn spędza ten dzień ( ten tydzień) ze szkołą w górach, ja z młodszym synem wykorzystałam te święto, aby bawić się beztrosko, jeść lody, pizzę, popijać niezdrową colą i robić inne niefajne rzeczy ;) Były też prezenty dla syna, ale i ja postanowiłam sobie zrobić ten dzień wyjątkowym i zamówić sobie parę drobiazgów, które poprawiają humor o dbają o dobre samopoczucie ciała i ducha. Ciekawi jesteście co tym razem mnie zainteresowało? Uwiedziona wspaniałym aromatem i skutecznością naturalnych kosmetyków, ponownie złożyłam zamówienie w FACTORIA MIA .
Ponownie zawitały do mnie niesamowite scruby do ciała, świetnie oczyszczają a także nawilżają, nie potrzebujemy już żadnych balsamów po kąpieli. Zakupiłam sobie i na prezenty. A co tam. Od przybytku głowa nie boli ;)
 Jeśli najdzie mnie ochota na dłuższe wylegiwanie w wannie, wrzucę do niej niesamowicie pachnące czekoladowe kule do kąpieli. Mówię Wam, bajka! A w środku kuli..niespodzianka..
Sprawiłam sobie też krem do twarzy, przygotowany personalnie tylko dla mnie. Mam problemy a cerą i dlatego postanowiłam postawić na kosmetyki naturalne, nie wyrządzające szkody chemicznymi dodatkami.O skuteczności tego kremu napiszę Wam kolejnym razem, jak go troszkę potestuję. 
Nie byłabym sobą gdybym nie zamówiła coś z biżuterii :)  Takie to już moje ,,skrzywienie" zakupowe. Czyż nie wygląda uroczo?
Aha....na romantyczny wieczór jak najbardziej świece zapachowe. Czekolada z miętą pachnie nieziemsko...Po prostu cudo. 
Lubicie świece zapachowe? Czy wolicie aromatyczne olejki i kominki? 
Pogadajmy troszkę nie tylko o kuchni...
Ps: Nie ma tu żadnej sponsorowanej reklamy, tylko moje polecenia produktów, które polubiłam.

czwartek, 28 kwietnia 2016

BLOGERKA KULINARNA TEŻ KOBIETA...

Każda kobieta uwielbia prezenty...Kwiaty ( nie wiem jak u Was- u mnie świeże kwiaty na stole muszą być zawsze ) , czekoladki, kosmetyki,perfumy, biżuterię. Niczym ta sroka gromadzę wszystko co się błyszczy..-uwielbiam wizyty w butikach z biżuterią, gdzie dostaje się oczopląsu i nie wiadomo co wybrać.. Przez niedosyt zawsze wybieram kilka sztuk :) Taka to już moja natura. Kosmetyki też lubię baardzo aromatyczne, a ze względu na delikatną, wrażliwą skórę najchętniej wybieram te naturalne, w których zawartość ,,chemii' jest minimalna. Od jakiegoś czasu, a mianowicie od chwili blogowania prawie wszystkie prezenty jakie otrzymuję, wiążą się z kuchnią. Jeśli nie są to jakieś oliwy smakowe, książki kucharskie czy gadżety kuchenne, to na pewno będą to nowe filiżanki czy talerze ;) A przecież blogerka kulinarna to też kobieta i dlatego kręci Nas wszystko co ładne, pachnące i nie zawsze drogie ;) I tu natknęłam się na fajne miejsce w sieci, które spełnia wszystkie kobiece ( i nie tylko ..) wymagania. Nie jest to artykuł sponsorowany, ani reklamowy, po prostu uważam że tak dobre kosmetyki i doświadczenie Pań, które dla Nas je tworzą zasługują na ich promocję. A ja tym samym zaczynam na moim blogu cykl: Blogerka kulinarna też kobieta i raz w miesiącu będę dzieliła się z Wami moimi odkryciami niekulinarnymi. 
Jeśli lubicie fajną biżuterię, naturalne kosmetyki, zapachowe świece produkowane z naturalnych składników to koniecznie zajrzyjcie do FACTORIA MIA , na razie tylko na fb, ale już niedługo Dziewczyny zaproszą Nas na stronę www, gdzie jeszcze więcej kosmetyków i biżuterii.
Ja już jestem zachwycona, bowiem zakupiłam naturalne produkty , z których jestem na prawdę zadowolona. Scruby do ciała o zapachu różanym świetnie oczyszczają skórę, idealnie ją nawilżają, a co najważniejsze krótki termin przydatności do zużycia potwierdza małą ilość konserwantów. Fajne, ekonomiczne opakowania na pewno zostaną wykorzystane w terminie. 
 Aby zaspokoić swoją ciekawość do kolekcji wybrałam też tak samo cudnie pachnący balsam różany, który od pierwszego użycia daje świetne efekty nawilżenia, a wszystko dzięki naturalnym składnikom. Polecam wszystkim Paniom, które chcą naturalnie dbać o swoje ciało.
Do tych cudnie pachnących scrubów wybrałam coś na poprawę samopoczucia, bo pogoda jakoś tak zmienna i nie majówkowa, że postanowiłam wywołać słoneczko kupując sobie coś ładnego ;)
 Też widzicie podobieństwo tych cudeniek to tak lubianych przeze mnie niezapominajek?
A jak to jest u Was? Regularnie dbacie o swoje ciała?twarze? Czy raczej niesystematyczność to Wasze drugie Ja? Jakie kosmetyki lubicie, bez jakich nie wyobrażacie sobie życia, a jakie mogą nie istnieć? Przyłączycie się do dyskusji? Tak dla równowagi i chwili zapomnienia o kuchni :)