wtorek, 28 października 2014

KARTACZE

W moim regionie, na Podlasie właśnie tak się je nazywa. Choć w innych częsciach Polski spotyka się je tez pod nazwą kołduny, cepeliny...Jakby ich nie nazywał pyszne są...choć pracochłonne,ale dla tego smaku warto!
Składniki:
3kg ziemniaków,
1kg ziemniaków ugotowanych przeciśniętych przez praskę do ziemniaków
1,5 kg miesa mielonego np z łopatki
sól,pieprz
surowy boczek
cebula
Wykonanie:
Surowe ziemniaki tarkujemy,odciskamy przez śiereczkę,zeby były bez wody.Jesli ziemniaki sa kupowane dobrze dodac kilka łyżeczek mąki ziemniaczanej,ze ,,swjskich"ziemniaków krochmal sie wytrąci gdy pozostawimy wodę z odcisnietych ziemniaków.Po kilku minutach krochmal opadnie na dno,wtedy trzeba go troszke dodac do przeciśnietych ziemniaków.Do tego dodajemy ugotowane ziemniaki.Wyrabiamy ziemniaczana mase.Mieso mielone doprawiamy sola,pieprzem.Ziemniaczana mase rozpłaszczamy w dłoni jak na pierogi,na srodek wkładamy porcje miesa,zawijamy brzegi masy ziemniaczanej,formując kule.W garnku nastawiamy wode osolona(musi byc dosc słona,zeby smak przeszedl na kartacze).Kartacze
wrzucamy pojedynczo nie przerywając wrzenia wody.Gotujemy ok 45 minut.Na patelni smazymy pokrojony boczek na małą kosteczkę.Gdy boczek sie zrumieni,dodajemy pokrojona w kosteczkę cebulkę,zrumieniamy.Wyłaczamy.Polewamy ugotowane kartacze Pyszne są na drugi dzień, przekrojone na pól, odgrzewane na patelni.
Przepis bierze udział w konkursie LAYMAN OD KUCHNI – BITWA NA PRZEPISY  http://www.layman.pl/bitwa-na-przepisy

20 komentarzy:

  1. Pyszne! Co tam nazwa, tu smak się liczy! :) A jak zwał, tak zwał! :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawie identyczne jak moje, mojej mamy i babci... Jak by człowiek nie robił, są pyszne, ale bez zbędnych ulepszeń najlepsze! Super na świeżo i odgrzewane na patelni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis z pokolenia na pokolenie przechodzi :) Tyle lat a zawsze zadziwia smakiem, prostota górą :)

      Usuń
  3. Ale pyszności. Wstyd się przyznać ale jeszcze takich nie robiłam. Koniecznie muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, koniecznie musisz tu do mnie na te kartacze i sękacza przyjechać :) Coraz więcej masz powodów :)

      Usuń
  4. No takie kartacze to mój przysmak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Martuś zaraz jestem u Ciebie na kolacji :-) uwielbiam to danie, moja babcia czasami jak do niej jadę częstuje mnie takimi pysznościami :-) mniam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. To się nazywa polska kuchnia mniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy ich nie jadłam, aż trudno uwierzyć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwał tak zwał ważne że smaczne :))

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nigdy ich nie jadłam, ale wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie kołduny :D
    Oczywiście uwielbiam, kocham- pyszności <3

    OdpowiedzUsuń