sobota, 31 stycznia 2015

BOCZEK Z SZYNKOWARA

Tym razem do szynkowara włożyłam dwa boczki wieprzowe, jeden chudszy, jeden tłuściejszy. Bo nie każdy jak wiadomo lubi chudy boczek :) Zeby więc wszystkim dogodzić, pomieszałam mięsa. Zapraszam
 Składniki:
2 kawałki boczku każdy po 40 dag, jeden chudszy drugi więcej tłustego
sól peklowa 1 łyżka
żelatyna 2 łyżki
3łyżki przyprawy SZEHEREZADA
Wykonanie:
Boczek nacinamy z wierzchu. Oba kawałki posypujemy solą oraz żelatyną .Wszystkie przyprawy mieszamy, dobrze nacieramy boczki. Do woreczka do parzenia wkładamy boczek skórą do dołu, drugi układamy na nim skórą do góry. Wkładamy do szynkowaru, zamykamy. Wkładamy na min dobę do lodówki, po tym czasie parzymy 65 minut. Woda powinna tylko bulgotać, nie doprowadzamy do wrzenia. Po ugotowaniu, studzimy, wstawiamy do lodówki na kIlka giodzin, po tym czasie wyjmujemy mięsko.
DO PRZYGOTOWANIA BOCZKU UŻYŁAM SZYNKOWARU  ZESTAW SINGIEL . Zapraszam na stronę firmy Tradismak , gdzie znajdziecie Państwo także inne szynkowary oraz gotowe mieszanki przypraw nie tylko do parzonych mięs.Przejdź do strony TRADISMAK

40 komentarzy:

  1. Mój mąż uwielbia , na chlebek posmarować musztardą :)
    Twój jak fajnie przyprawiony :) mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak mój, w sumie to bardziej dla niego ten boczuś :)

      Usuń
  2. Mój mąż też przepada za smakołykami z szynkowara Joanna G.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie wygląda :) ja nie lubię boczku, ale mój narzeczony uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja rodzina pochodzi z Twoich stron, widok tego boczku jak z ciocinej i babcinej kuchni:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Boczuś jak malowany:) osobiście wolę chude wędlinki, ale mam w rodzinie kilku boczkowych amatorów, byliby uszczęśliwieni, jedząc taki rarytas!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy uszczęsliwiać wszystkich domowników, dlatego czasem cos tłustszego też się musi znaleść

      Usuń
  6. My zawsze wszelki tłuszczyk odkrawałyśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny boczuś, mój mąż zjadłby z apetytem :-) ja bym tłuszczyk wykrawała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. A to coś dla mojego męża, wielkiego fana boczku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Majeczko super wygląda ten twój boczuś , muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale tlusciutki. To cos dla mojego mezs ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. "tłuściejszy"? faceci tego nie lubią, dla Pani informacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że pan lub pani ( bo nie wiem do kogo się zwracam) tego nie lubi nie znaczy że każdy tak ma. :)

      Usuń
  12. Jest piękny! Sama bym się za niego zabrała :)
    Chociaż muszę przyznać, że ostatnio zrezygnowałam z soli do peklowania... Zastąpiłam ją morską...
    Trochę dłużej się marynuje, ale efekt niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w kuchni tez morską sól używam do wszystkiego jest lepsza i zdrowsza

      Usuń
  13. Taki boczuś to danie dla mojego M. Ja niestety... mogę się tylko zachwycić jak pięknie go zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Krysiu jakbyś kawałeczek uszczynęła do spróbowania toby się nic nie stało :)

      Usuń
  14. To musi na prawe smakować. nieziemsko przepysznie,marta narobiłaś mi smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie próbuj taka wędlinkę zrobić :)

      Usuń
  15. domowy boczuś ekstra :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Za boczek oddam szynkę. Taki domowy jest najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Marta ale zrobiłaś pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wolimy chude szyneczki ale Twój boczuś wyglada rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. A kogo to obchodzi co wasi mężowie wtranżalają ?
    No i te debilne komentarze typu " mniam , super boczuś , domowy boczuś ekstra " - co wnosicie tymi wpisami ?
    To infantylne mlaskanie i ślinienie się do monitora jest po prostu żałosne ...

    OdpowiedzUsuń