środa, 13 lipca 2016

KROK PO KROKU z ROBERTEM SOWĄ

Zaprosić Was dziś chciałam do przeglądnięcia najnowszej książki Roberta Sowy ,,Krok po Kroku z  Robertem Sową". 
Jak sama nazwa wskazuje, książka napisana została z dbałością o najmniejsze detale, dzięki czemu przyjemnie trzyma się ją w dłoniach. Piękne, apetyczne zdjęcia zachęcają do przygotowania prezentowanych dań,a dodatkowe zdjęcia z etapów przygotowania ułatwiają nawet tym początkującym zabranie się za przygotowanie dania. Na 200 stronach znajdziemy wykwintne,zdrowe i lekkie potrawy. Jeśli szukamy pomysłu na dania szybkie, oryginalne dania,a brakuje nam na nie pomysłu ta książka jest idealnym rozwiązaniem. Twarda oprawa, grube kartki, WYDAWNICTWO EDIPRESSE wykonało jak zwykle kawał dobrej roboty, by uprzyjemnić czytelnikowi korzystanie z tej książki. 








19 komentarzy:

  1. Wydaje się super, uwielbiam książki kulinarne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już po zdjęciach widać, że jest bardzo pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie ksiażki są świetne bo widać co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto sprawić sobie taką książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię książki kucharskie, a jeszcze bardziej te ciekawe przepisy, które w nich się znajdują :) Piękne zdjęcia potraw :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna książka. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam jego jedną książkę ta również wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam inne książki, ma fajne przepisy

      Usuń
  8. Nie wiem nad czym się Państwo zachwycacie... Oprócz może 5 przepisów, niestety ta książka nie ma w sobie nic interesującego. Co najgorsze znalazłam w niej nawet kilka błędów a niektóre proporcje podane w przepisach doprowadziły mnie do bólu głowy (chciałabym zobaczyć Pana Sowę dodającego 2 łyżeczki czosnku granulowanego do 1 awokado!). Gdybym tej książki nie dostała w prezencie, to pieniądze na nią wydane byłyby naprawdę ogromną stratą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię tę książkę. Kupiłam ją specjalnie przed spotkaniem w Przysieku na festynie "Gęsina na św. Marcina". Pan Robert napisał dedykację dla mnie. Po pokazie kulinarnym jedliśmy pyszną gęsinę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń